Rynek poligraficzny
Czasopisma
Książki
Opakowania
Akcydensy
Reklama zewnętrzna
Specjalne zastosowania
Usługi, maszyny, materiały

Excellence

in printing and packaging

Doskonałość to wymóg naszych czasów. Mamy do dyspozycji wspaniałe technologie, maszyny, zaawansowaną wiedzę. Ich wykorzystanie dla dobra klientów to cel i obowiązek.

Idea stworzenia specjalnego wydania "Print Partner - doskonałość w poligrafii" pojawiła się, gdy jesienią 2009 r.  uczestniczyłem w targach Print 09 w Chicago.

Ogromne zainteresowanie stanem branży poligraficznej i opakowaniowej w Polsce, które odnotowałem po moim wystąpieniu na konferencji - zorganizowanej w czasie tej imprezy targowej - ze strony jej uczestników, a także spotykanych na targach osób, w tym zwłaszcza klientów poligrafii, skłoniło mnie do wskrzeszenia publikacji adresowanej do głównych partnerów firm poligraficznych i opakowaniowych.

Poligrafia w Polsce, czyli powrót do źródeł

Wcześniej, w 1996 r.  opublikowałem katalog "Poligrafia w Polsce". Zadaniem katalogu, którego kolejne, zaktualizowane wersje ukazały się w latach 1998 i 2001, było tworzenie pomostu pomiędzy dostawcami a drukarniami oraz drukarniami i ich klientami. Wówczas jeszcze, mając na myśli poligraficzny sektor opakowaniowy, używaliśmy wyłącznie określenia "drukarnie". Tak głęboka specjalizacja, którą obserwujemy dzisiaj, gdy firmy zgodnie ze swoim profilem często definiują się raczej jako producenci opakowań z nadrukiem niż drukarnie - wtedy jeszcze nie istniała.

Ówczesna koncepcja katalogu "Poligrafia w Polsce" opierała się na założeniu udostępnienia jak najdokładniejszych informacji o rynku. Mogły w nim zaistnieć wszystkie firmy z branży poligraficznej, przedstawiając strukturę własności, organizację, kluczowe w ich działalności osoby, a także - a może przede wszystkim - posiadany park maszynowy, zakres oferowanych usług, swoich najważniejszych klientów. Wyróżniającą cechę tej prezentacji stanowiły tabele opisujące dokładnie obszary działalności firm, ich specjalizacje czy rodzaje usług. Katalog z 2001 roku podzielony był na działy, z których jeden dotyczył usług poligraficznych. Prezentowane w nim firmy zostały pogrupowane wg specjalizacji: agencje reklamowe, przygotowalnie druku, drukarnie, introligatornie, firmy opakowaniowe. W osobnych tabelach pokazywaliśmy technologie używane przez poszczególne przedsiębiorstwa. Był to jeszcze czas rynku drukarń. Wiedza na temat możliwości, jakimi dysponowały zakłady poligraficzne, dawała firmom korzystającym z druku szansę znalezienia najlepszych, najbardziej odpowiadających ich potrzebom wykonawców. Wtedy jeszcze albo tych wykonawców nie znali, albo nie wiedzieli o ich możliwościach.

"Print Partner – doskonałość w poligrafii" nawiązuje do katalogu "Poligrafia w Polsce", którego kolejne, zaktualizowane wersje ukazały się w latach 1996-2001

Rynek stał się rynkiem klienta

Kolejne lata to już jednak zupełnie inne czasy. Gwałtowny rozwój poligrafii na świecie, potężne inwestycje w Polsce, dotacje unijne, rozwój rynku wewnętrznego, łatwy dostęp do światowych rynków - wszystko to spowodowało, że polska poligrafia dogoniła zachodnią, a nawet w niektórych przypadkach znacznie ją wyprzedziła. W latach światowego kryzysu mieliśmy nadmiar mocy produkcyjnych, a podaż usług poligraficznych - szczególnie w branżach mocniej nim dotkniętych, takich jak rynek wydawniczy i reklamowy - była bardzo duża. Także w innych działach poligrafii pojawiły się problemy wynikające z rosnącej konkurencji i nadpodaży możliwości produkcyjnych, przenoszonych z działów tracących zamówienia.

Rynek zmienił się, stał się rynkiem klienta, który nie musi już mieć dokładnego rozeznania co do możliwości produkcyjnych wynikających z posiadanego przez drukarnie parku maszynowego, ponieważ nie musi już sam poszukiwać właściwej do realizacji swoich potrzeb drukarni. Teraz to zakłady poligraficzne i opakowaniowe stoją w kolejce do potencjalnego klienta, o którego zlecenia zabiegają.

Wobec zmienionej sytuacji rynkowej, specjalistów z działów marketingu czy zakupów bardziej interesują informacje o tym, które firmy są najlepsze w wykonaniu konkretnych produktów niż wiedza o ich parku maszynowym czy stosowanych przez nie technologiach. Nie oznacza to, że informacje takie nie mają już żadnego znaczenia. Przeciwnie, mogą być poważnym argumentem budującym pozycję i potwierdzającym możliwość zrealizowania wymaganej przez klientów produkcji. Fakt, że drukarnia dysponuje maszynami offsetowymi, nie determinuje jednak dzisiaj tego, że podejmie się wykonania zamówienia na wydrukowanie książki, nawet jeśli miałby to być wielomilionowy nakład. Wiedza o poligrafii nie jest wiedzą tajemną, ale... na otwarciu nowej siedziby jednej z drukarń, wyłącznie opakowaniowych, z ust dziennikarza prasy lokalnej padło pytanie, czy kierownictwo drukarni rozważa możliwość produkcji czasopism. Z kolei na prezentacji możliwości personalizacji przy użyciu maszyn cyfrowych, jeszcze dwa lata temu osoby trudniące się zamawianiem usług poligraficznych, wydawały się zaskoczone powszechnie znanymi w branży od ponad dziesięciu lat możliwościami druku cyfrowego. To pokazuje, że wiedza o poligrafii jest potrzebna. Po obu stronach konieczna jest właściwa, oparta na takiej wiedzy i kompetencji, komunikacja. Wszystkie te spostrzeżenia przesądziły o oparciu struktury niniejszej publikacji na kategorii produktów, a nie na stosowanych technologiach.

Polska wzdłuż i wszerz

Do zrealizowania naszego projektu, poza pomysłem, potrzebne było zaufanie i wsparcie właścicieli i kierownictw firm, które są prawdziwymi liderami naszej branży i jej najlepszą wizytówką. Nieocenione było także zaangażowanie i cierpliwość ze strony wszystkich uczestników projektu. Firmy - które jako pierwsze i które zarazem najsilniej wsparły projekt - znajdą państwo na okładkach i wyklejkach tej publikacji. Jej założeniem było przedstawienie sytuacji w branży oraz liderów poszczególnych jej obszarów. Początkowo szacowana na około 200 stron, stopniowo, wraz z przyłączaniem się do projektu kolejnych partnerów, rosła - i to zarówno w części prezentacyjnej, jak i redakcyjnej. Większość firm, do których adresowałem propozycję, zdecydowała się wziąć udział w projekcie i te mam zaszczyt tu zaprezentować. Szczerze żałuję braku w publikacji tych, które wskutek zmian organizacyjnych, planowanych lub jeszcze niezrealizowanych inwestycji czy trwających procesów przekształceniowych, nie były gotowe do przedstawienia swojej oferty.

Zjeździłem Polskę wzdłuż i wszerz. Dzięki życzliwości i otwartości zarządów miałem przyjemność odwiedzić najlepsze firmy poligraficzne osobiście, poznać ich ofertę, produkty i możliwości. Był to okres dający mi ogromną satysfakcję. Widziałem sukcesy kolegów, którzy przygodę z poligrafią zaczynali w tym samym czasie co ja, czyli prawie 30 lat temu. Osiągnęli prawdziwy sukces, często budując swoje firmy od podstaw, zaczynając od pojedynczych maszyn, w ramach przedsięwzięć rodzinnych, w marzeniach nawet nie zakładając, że osiągną obecny, wysoki poziom i taką wielkość, że zachodni kontrahenci z uznaniem, a czasem nawet z zazdrością wzorować się będą na ich przedsiębiorstwach.

Współwykonawcy

Do współpracy przy tworzeniu tej publikacji zaprosiłem firmy, które gwarantowały najwyższą, godną jej tytułu jakość. W tym miejscu chciałbym im serdecznie podziękować za współpracę, bo to dzięki nim trzymają państwo w ręku produkt w jego ostatecznym kształcie.

Druku i oprawy podjęła się firma Edica, z którą miałem przyjemność nieraz już współpracować. Zawsze spotykałem się z pełnym profesjonalizmem obsługi, doskonałą jakością, dbałością o najdrobniejsze szczegóły, terminowością i - co nie mniej ważne - z wyjątkową życzliwością dla klienta. Znając jej standardy, wiedziałem, że firma ta dostarczy wysokiej jakości produkt. Edica wykonywała dla mnie już wcześniej dość wyjątkowy numer miesięcznika "Vidart - informator poligraficzny", podobnie jak to wydanie "Print Partnera", w oprawie twardej i z registrami, a także kilkakrotnie kalendarze spersonalizowane imieniem i nazwiskiem naszych partnerów biznesowych. Najlepszą rekomendacją jakości jej prac były podziękowania, które otrzymaliśmy, oraz fakt, że w kolejnych latach od niektórych z tych klientów otrzymałem kalendarze wykonane właśnie przez Edicę. Firma ta jest także od lat doceniana i nagradzana w najważniejszych konkursach branżowych.

Dziś specjalistów z działów marketingu czy zakupów bardziej interesują informacje o tym, które firmy są najlepsze w wykonaniu konkretnych produktów.

Zamierzając zaprezentować publikację godną jej tytułu, podjąłem rozmowy z najlepszymi agencjami reklamowymi, stwarzając im tym samym możliwość zaprezentowania jakości swoich usług przez stworzenie layoutu publikacji, projektu jej okładki oraz składu czy doboru i obróbki zdjęć.

Opracowania strony graficznej podjęła się agencja Grey. Skład i obróbkę zdjęć wykonała natomiast agencja Craft. Na etapie projektowania okładki, propozycję współpracy przy jej tworzeniu przyjęła firma Pasja, która kilka lat wcześniej wydrukowała dla nas okładkę "Print Partnera" poświęconego możliwościom sitodruku. Mocno przyczyniła się ona do tego, że niemal cały nakład czasopisma, przeznaczony przez nas na targi Poligrafia, rozszedł się praktycznie pierwszego dnia. Wykonanie ekskluzywnej obwoluty z tektury litej, aby nadać publikacji jeszcze bardziej wyjątkowy charakter, zaoferowała firma Takt. Pasja z kolei zaproponowała także wykonanie specjalnych kopert tworzących graficzną całość, tak aby adresaci publikacji od razu otrzymali sygnał, że zawartość jest wyjątkowa, a oni jako odbiorcy są dla nas szczególnie ważni. We współpracy agencji Grey oraz firm Pasja i Takt powstawał projekt, który pozwalał na stopniowe odkrywanie możliwości dzisiejszej poligrafii. Najpierw koperta z jednobarwnym nadrukiem, ale już z wybiórczym uszlachetnieniem lakierem UV, potem obwoluta z tektury litej, także w wersji monochromatycznej, wykończona pobudzającą zmysł dotyku folią soft-touch i dopiero w środku publikacja z wielobarwną okładką, w której użyte zostały dotychczas stosowane techniki, wzbogacone o tłoczenia i wybiórczy lakier 3D.

W celu uwidocznienia poligraficznych aspektów tego wydawnictwa wskazane było wydrukowanie go na jak najlepszym podłożu. Tu mogłem liczyć na firmę Igepa, która postanowiła dostarczyć papier najwyższej jakości, stosowany w szczególnie ekskluzywnych albumach, katalogach i innych wyjątkowych wyrobach poligraficznych.

Nie mniej ważnym, a wręcz chyba najważniejszym celem tej publikacji jest, by trafiła we właściwe ręce. Dla możliwie najdoskonalszego zrealizowania tego celu zaprosiłem do współpracy firmę TAI. Podjęła się ona opracowania i weryfikacji bazy danych instytucji i osób, do których publikacja ta powinna trafić. Zaprosiłem do projektu również agencję PR Partner of Promotion odpowiadającą za promocję i komunikację z najważniejszymi klientami oraz mediami, z których czerpią oni wiedzę i informacje.

Artur Dziedzic